W dniach 7 -14 lutego, miał miejsce kolejny etap wymiany z Hiszpanią. Tym razem naszym partnerem, po raz pierwszy, było Colegio Don Bosco z Alicante. Do Hiszpanii pojechało 20 uczniów z klas pierwszych i drugich pod opieką pani Beaty Kożdoń i pani Danuty Koronowskiej.

W sobotę wieczorem wylądowaliśmy na lotnisku w Alicante, gdzie sprawnie odnalazły nas nasze hiszpańskie rodziny.  Niedzielę spędziliśmy z rodzinami, starając się poznać nawzajem.

W poniedziałek zostaliśmy  zabrani do szkoły, gdzie pan dyrektor Antonio Zaragoza Espinosa serdecznie nas przywitał, powiedział, że bardzo się cieszy z naszego przyjazdu i obiecał , że będziemy przez naszych gospodarzy rozpieszczani, ponieważ uczestniczymy w pierwszej wymianie w historii tej szkoły.

Następnie zwiedziliśmy szkołę. Byliśmy zaskoczeni, tym, że jest tam kilka boisk, duża sala gimnastyczna, teatr, sala widowiskowa a nawet kaplica.

Do południa, wspólnie z uczniami hiszpańskimi uczestniczyliśmy w lekcji języka angielskiego.

Celem lekcji było wprowadzenie w tematykę przedstawienia w języku angielskim, na które później zostaliśmy zaproszeni. A Hania nawet wzięła w nim czynny udział!

Po południu ruszyliśmy zwiedzać Alicante. Pierwszym punktem była katedra, w której, ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu proboszcz okazał się Polakiem. Dzięki niemu nie tylko my, ale i towarzyszący nam Hiszpanie, mieli okazję zobaczyć zakamarki katedry, które zwykle są niedostępne dla wiernych i dla zwiedzających.

Kolejnym punktem zwiedzania, był imponujący zamek Santa Barbara, górujący nad miastem.

A z zamku rozciąga się wspaniały widok na całe miasto i okolicę.

Każde wspólne zajęcia i każda wycieczka była doskonałą okazją do zacieśniania więzów przyjaźni polsko-hiszpańskiej.

We wtorek, wraz z inną klasą, pojechaliśmy na wycieczkę do Cartageny, miasta bogatego w ślady fenickiej i rzymskiej przeszłości.

W środę, kolejna klasa zabrała nas do Walencji, gdzie najpierw odwiedziliśmy Oceanarium w Miasteczku Sztuki i Nauki. W oceanarium najbardziej zachwyciły nas wielobarwne ptaki i przesympatyczna bieługa. Obejrzeliśmy też pokaz delfinów.

Następnie przespacerowaliśmy się po mieście, i okazało się, że mamy jeszcze 15 minut aby zanurzyć nogi w morzu na plaży miejskiej w Walencji. I tak spełniło się marzenie życiowe kilku osób!

Nazajutrz, przygotowywaliśmy przedstawienie podsumowujące nasz pobyt w  Hiszpanii. Pokazywaliśmy na scenie, co zrobiło na nas wrażenie, co nas zdziwiło, czego się dowiedzieliśmy.  Do zabawy włączyliśmy również nasze nauczycielki.

A po południu, wpadliśmy z wizytą do centrum sportowego. Cóż, wypadało wrócić do kraju nie tylko z opaloną twarzą , ale i z wyrzeźbioną sylwetką!

 

W piątek pojechaliśmy w góry. Zwiedziliśmy przeurocze miasteczko Alcoy, gdzie zostaliśmy nawet przyjęci w ratuszu, a następnie pojechaliśmy podziwiać niezwykłe górskie widoki do rezerwatu Font Roja.

A w sobotę, w szkole zorganizowano dla nas pożegnalny piknik.

I po zrobieniu pamiątkowego zdjęcia, w miejscu gdzie przez cały tydzień powiewała polska flaga, ruszyliśmy na lotnisko, gdzie trzeba było pożegnać naszych nowych przyjaciół. Na szczęście nie było to : „Żegnajcie” lecz : „Do zobaczenia w Polsce!”